Sprzeczne naciski na producentów efektem rozbieżnych potrzeb konsumentów – prof. David Hughes


Photo: iStock/fluxfoto

Porównał on zachowania konsumentów z rynków wschodzących, poszukujących większej ilości produktów przystępnych cenowo takich jak mleko, ryby i mięso, do konsumentów z krajów rozwiniętych, gdzie ich spożycie jest stałe bądź ulega spadkowi. Zamożni konsumenci, organizacje pozarządowe i różne grupy związane z produkcją zwierzęcą wywierają naciski na przemysł, by rozwiewać obawy dotyczące intensywnych metod produkcji i pochodzenia. – Obserwujemy to stanowisko we wszystkich krajach na całym świecie – zauważa prof. Hughes.

Niezgodne siły

– Czy właściciel restauracji typu fast food jest w stanie w swojej „jednodolarowej” ofercie zapewnić klientom żywność spełniającą ich oczekiwania w zakresie jej ekologicznego pochodzenia? Prawdopodobnie nie – zauważa prof. Hughes powołując się na różne opcje oferowane klientom w restauracjach typu fast food w Stanach Zjednoczonych i na świecie. – Niektórzy konsumenci są w stanie i chcą zapłacić więcej: zadaniem przedstawicieli przemysłu jest odgadnięcie na czym naprawdę zależy odbiorcy. Wiemy, że konsument jest w stanie zapłacić więcej za wspaniały smak, wygodę czy zgodność z preferowanym stylem życia – ale nie za bezpieczeństwo żywności – wyjaśnia profesor. Dla większości konsumentów bezpieczeństwo spożywanej żywności jest wymogiem bez znaczenia, za który – niestety – nie będą chcieli płacić wyższej ceny.

Obniżenie prowizji

Wymagania dotyczące bezpieczeństwa i trwałości produkcji, to dwa obszary, gdzie konsumenci często demonstrują niechęć wobec wyższych cen. Dla producentów rozminięcie się z założeniami „zielonej kuchni” – czyli m.in. wymogów konsumenta wobec żywności wytwarzanej w sposób „ekologicznie odpowiedzialny”, może spowodować obniżkę cen produktów i wpłynąć negatywnie na rentowności produkcji.

Edukacja konsumentów

Według prof Hughes’a, istnieje pewne napięcie na linii innowacyjnych technologii poprawiających efektywność, a akceptacją produktu końcowego przez konsumenta. Wyzwania stojące przed przedstawicielami przemysłu to wyraźny znak, że choć zmiany sa potrzebne, to musi im towarzyszyć lepsza komunikacja dotycząca pochodzenia i sposobu produkcji żywności.

Prof. Hughes przytoczył wysiłki brytyjskiej sieci handlowej Waitrose, która w swoich spotach reklamowych pokazywała przetwórstwo produktów mlecznych tylko po to, by dokładniej wyjaśniać klientom swoją politykę zaopatrzeniową. Rodzi się potrzeba, by zwiększyć poziom wiedzy przeciętnego konsumenta. – Jeśli nie zostanie to wykonane przez przedstawicieli przemysłu, zrobią to za nas inne grupy interesu – zaznacza Hughes.

Prof. Hughes wygłosi swój wykład na World Nutrition Forum 13 października 2016 r.

Przeciwstawne wymagania konsumentów w zakresie ceny i trwałości, wyzwaniem dla sektora hodowli i produkcji produktów mlecznych. Podzielcie się z nami swoją opinią na Twittw’erze lub Facebook’u używając hashtag’a #WNFVancouver